Obserwując posunięcia burmistrza Kraśnika można odnieść wrażenie, że nieraz zapomina o tym, że społeczność lokalna wybrała swoich przedstawicieli do rady gminy i że ten organ ma jakieś kompetencje.
W dniu 28 maja br. odbyła się sesja rady miasta, na której radni dokonali kilku zmian w budżecie na rok 2009. W projekcie uchwały, skierowanej pod obrady samorządu przez burmistrza Piotra Czubińskiego, znalazła się nowa inwestycja: budowa ogrodzenia boisk na "Słonecznej Polanie". Przewidywany koszt zadania to 160 tysięcy złotych.
W trakcie dyskusji radnych okazało się, że urząd już ogłosił przetarg i dokonał wyboru wykonawcy, z którym umowa zostanie podpisana zaraz po zatwierdzeniu przez radę zmian w budżecie. Słuchając wyjaśnień urzędników na temat już ogłoszonego przetargu można było odnieść wrażenie, że Rada Miasta Kraśnik jest organem potrzebnym jedynie do zatwierdzania pomysłów burmistrza.
Przetarg na budowę ogrodzenia boiska na terenie "Słonecznej Polany" został ogłoszony w kwietniu. Termin składania ofert upłynął 22 kwietnia br. Ponad miesiąc musiał czekać lokalny przedsiębiorca, by się dowiedzieć, że postępowanie zostało unieważnione. Liczne argumenty wytaczane przeciwko tej inwestycji, głównie przez radnych PiS, spowodowały bowiem wycofanie przez przedstawicieli burmistrza inwestycji na "Słonecznej Polanie" z pakietu zmian w budżecie.
Cała sytuacja rodzi pytanie, czy burmistrz poważnie traktuje radnych, a także lokalne firmy?
M. Sznajder
Więcej na temat dyskusji na sesji w dniu 28 maja na portalu krasnik.info.pl:








